Wędrując po internecie trafiłem na takie rozważania - Dobry aparat czy talent? Chciałbym zaprezentować najciekawsze wypowiedzi na ten temat (pisownia oryginalna):
"jak dla mnie aparat jest bardzo ważny, ale dobry fotograf zrobi nawet zdjęcie z telefonu, że wszystkim szczęki poopadają.
Talent jest jednak najważniejszy, ale to i to tworzy świetne połączenie. ;] "
"raczej wypadkowa: talent + chwila te wszystkie studyjne zdjęcia, te pseudo portrety jakie sie pojawiać zaczęły jakiś czas temu w dwupakach z oddaleniem i przybliżeniem w jednym to wszystko jest jeden kit. Masz dobrą modelkę? masz dobre foty. Pare podstawowych zasad fotografii poznasz i focisz ile wlezie bo wszystko tak na prawdę zależy od tej drugiej osoby... jest ciekawa to i fota będzie.
Prawdziwa zabawa moim zdaniem zaczyna się na mieście, w lasach, w tym co nam proponuje świat zewnętrzny, i cywilizacja. To jest prawdziwe, surowe, niepozowane, koniecznie do zauważenia bo bardzo łatwo przejść koło świetnego motywu, albo podczas świetnego motywu nawet go nie zauważając."
"Talent jest ważny, ale sprzęt jako taki tez musi być :)
Czasem jest ze ma się talent, ale obecny aparat nie pozwala nam na... wykorzystanie w pełni tego co potrafimy :D "
"Pewnie, ze umiejętności a nie sprzęt, aparat to tylko kwestia wygody i pola manewru. "
"Powiem tak: prawie każdy klepie, że liczy sie talent, a jak ktoś go ma to i telefonem zrobi świetną fotę... No i to jest pól prawdy. Najlepsze efekty są wtedy, gdy umiejętności fotografującego idą w parze z adekwatnym sprzętem. Owszem, kompaktem też fotoman strzeli dobrą fotę, ale nie zawsze ten sprzęt pozwoli mu zaszaleć na tyle, ile by on sam chciał...
Nie zrozumcie mnie źle, nie chodzi mi o to, że im lepszy sprzęt, tym lepsze zdjęcia się zrobi... To że amator, który dostanie np Canona 5D to od razu nie zacznie robić lepszych zdjęć - to oczywiste... tak samo nieco wprawiony pstrykacz, który dostanie ten sam aparat - owszem jego zdjęcia będą odrobinę lepsze, ale nawet w 50% nie wykorzysta całego jego potencjału, czyli mógł sobie kupić na allegro uzywanego 350D albo Nikona D50 i trzaskać równie dobre foty...
A zatem liczą się umiejętności (nie koniecznie to musi być od razu talent), pomysł i ODPOWIEDNIO DOBRANY sprzęt + duuużo praktyki metodą prób i błędów (z nią przyjdzie również obeznanie ze sprzętem)
i jeszcze najważniejsze: OCZY OTWARTE! Bez tego to można zrobić co najwyżej świetne jakościowo i dobre technicznie zdjęcie, ale o jego oryginalności możemy zapomnieć... :P "